Narty w Austrii - Narty w Austrii - to pięknaprzygoda we troje

Pisze się o nowych ośrodkach narciarskich w Polsce. Fajnie by było, aby ci którzy twierdzą, że teraz wybudują niemal Bormio, poznali wcześniej te stacje alpejskie. Istotnie bardzo polecam Narty w Austrii. Może taka podróż zaprocentuje instalacjami narciarskimi w Polsce. Starałem się, aby moje zimowiska były super przygotowane. Obecnie co roku jestem w wysokich górach i zaliczam najczęściej Narty w Austrii. Austiackie stacje narciarskie Saalbach i Stubai są chyba nawet nieco lepsze od włoskich i francuskich gór. Alpe d'Huez czy Sestriere są o klasę za austriackimi ośrodkami. Kocham zimowe eskapady na narty. Narty w Austrii to jeden z najlepszych wyborów dla narciarza. Nawet śnieg na stoku jest tak solidny jak Austriacy. Oczywiście są wyjątki, ale właśnie one umacniają regułę. Pobyt w takich stacjach narciarskich jak Ischlgl czy Ischlgl, to sama radość. Kiedy w lokalnej prasie ukazała się informacja o kolejnych inwestycjach narciarskich w Bramie Lubawskiej. Na Świętej Górze poza istniejącym, jednym orczykiem, wybudowano pięć kolejnych. Prawda była śmieszna. Do liny zamocowano pięć dodatkowych zaczepów. Ja jednak nadal wolę Narty w Austrii, bo tam jest wszystko normalne. Od niedawna Polacy zbiorowo się zmotoryzowali. Wypad na narty, to nie jest już takie problematyczne. Nie ma już wielogodzinnego telepania się nocnym pociągiem do Rabki, a gdy mamy zamiar zakończyć jazdę, to okazuje się, że na półce nie ma już kutrtek puchowych. Wolęwyjechać samochodem, bo Narty w Austrii, są w sam raz.